Dzień targowy: Nie ma to jak wiejski chleb na zakwasie
Dzień targowy: Nie ma to jak wiejski chleb na zakwasie
Od lat Danuta Skiba przyjeżdża aż z Bobolic, by na koszalińskim targu sprzedawać wypieki z piekarni "Miś”, należącej do Danuty Kądzieli. Oferta jest okazała i każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Punkt nie ma konkurencji, za to zdobył sobie stałych klientów, których sprzedawczyni nawet nie musi pytać, co podać, bo zawsze biorą to samo.
– Wiejskie chlebki na zakwasie bardzo dobrze idą, ale ludzie patrzą na cenę, dlatego na razie szefowa nic nie zmieniła, choć wszystko wokół drożeje – powiedziała nam Danuta Skiba. – Nie wiem, czy w najbliższym czasie i u nas ceny się zmienią. Wprowadzamy sporo nowości, bo w piekarni stale coś wymyślają. Ostatnio doszedł chleb z żyta i mniejsze wiejskie chlebki, bo musieliśmy dostosować się do potrzeb klienta. Nie sprzedaję połówek, a nie każdy chce kupić bochenek ważący 1,3 kilograma. Dlatego mamy również półkilowe wiejskie chlebki na zakwasie.
A oto jakie chleby i za ile oferuje "Miś”. Wiejski duży chleb (okrągły lub kwadratowy) kosztuje 5 zł, mały – 2,70 zł, orkiszowy, razowy i żytni z ziarnem – 4 zł, kanapkowy – 3,30 zł, okrągły mały – 2,20 zł, baltonowski – 2,10 zł, a krojony – o 10 gr droższy, baltonowski mały – 1,70 zł, chleb z żyta i słońce z ziarnami – 3,50 zł, mini – 1,70 zł .
Duży jest też wybór drobnego pieczywa. Rogal duży kosztuje 1,50 zł, a mały – 70 gr, tyle samo zapłacimy za bułkę cebulową i grahamkę, a bułka mini wyceniona jest na 40 gr. Paluch drożdżowy można dostać za złotówkę, chałkę i drożdżówkę stokrotkę kupimy za 3 zł, rogal półfrancuski z jabłkiem – 1,70 zł, drożdżówka lub pączek z budyniem, dżemem i toffi – 1,80 zł, a pizzerka – 2,50 zł. Na amatorów czekają też ciasta po 19 zł za kilo, czyli sernik, rolada, ciasto truflowe i snikers na czekoladowym spodzie, przekładany kremem. Ponadto babka drożdżowa kosztuje 5 zł, piaskowa i marmurkowa – 6 zł, sernik figielek – 8,50 zł.




Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati