A A AZ regionukomentarze (0)

Energa traci dużych klientów w regionie, ale zyskuje ich w kraju

Urządzenia Kronospanu Szczecinek zużywają olbrzymie ilości energii elektrycznej.

Urządzenia Kronospanu Szczecinek zużywają olbrzymie ilości energii elektrycznej.

Energa - firma zaopatrująca w prąd odbiorców z regionu koszalińskiego traci dużych klientów. Przedstawiciele spółki twierdzą, że to... zdrowy objaw.

Jakiś czas temu z usług Energi zrezygnował gigantyczny odbiorca prądu i jeden z największych zakładów w regionie - szczecinecki Kronospan. Tym samym śladem poszedł Urząd Miejski w Koszalinie. Ratusz i prawie wszystkie podlegające mu spółki komunalne oraz tzw. jednostki budżetowe od 1 czerwca prąd będą kupowały od innej firmy.

- Szukamy oszczędności wszędzie gdzie się da - mówi Grzegorz Śliżewski z biura prasowego ratusza w Koszalinie. - Był przetarg dotyczący dostawcy energii elektrycznej. Stanęły do niego dwie firmy: Energa i PGE. Wygrało PGE.

Dzięki temu w kasie ratusza zostało sporo pieniędzy. Urząd zakładał, że na prąd wyda w tym roku nieco ponad 5 milionów złotych. Wybór PGE pozwolił zaoszczędzić około 600 tysięcy złotych.

W Kronospanie nie chcą ujawnić ile udało się zaoszczędzić, ani kto jest obecnie dostawcą prądu. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że szczecinecka firma prowadzi gigantyczną produkcję i z pewnością zużywa bardzo dużo prądu, może chodzić o wielomilionowe kwoty. Dostawcę energii elektrycznej zmieniono tu zaraz po fali dużych podwyżek. Teraz Kronospan przymierza się do kolejnego przetargu na dostawy energii.

Fabryka płyt wiórowych jest tak poważnym klientem, że kilka lat temu gazownicy nie wahali się pociągnąć 20-kilometrowego rurociągu z nieczynnej wówczas kopalni gazu w Wierzchowie do Szczecinka. Specjalnie dla Kronospanu.

- Pod koniec 2008 roku cały przemysł został postawiony przed faktem dużych podwyżek cen energii sięgających prawie 50 procent - mówi Rafał Bernasiński, rzecznik prasowy szczecineckiego Kronospanu.

Jaki to ma wpływ na koszty produkcji nie trzeba nikogo przekonywać. Już wtedy firma zdecydowała się ogłosić przetarg na dostawę prądu i zmienić dostawcę. - Pozwoliło nam to na uniknięcie znacznych podwyżek i skutkowało, w porównaniu do sytuacji całego przemysłu, zdecydowanymi oszczędnościami - dodaje rzecznik i nie ukrywa, że teraz Kronospan jest trakcie kolejnego przetargu na dostawy.

W fabryce liczą, że tak poważnemu odbiorcy prądu, jego dostawcy zaproponują dobre warunki. Kronospan szuka jednak jeszcze tańszych rozwiązań. Planuje budowę elektrociepłowni na biomasę o mocy 60 megawatów, która uniezależniłaby go w znacznym stopniu od dostawców energii.

-Ma być nowoczesna, przyjazna dla środowiska, instalacja - zapewnia Rafał Bernasiński. Na razie jednak inwestycja została przyblokowana po protestach mieszkańców i władz Szczecinka obawiających się negatywnego wypływu elektrociepłowni na środowisko. Firma przymierza się więc do zaproponowania nowszych technologii spalania biomasy.
W Enerdze nie ma pesymizmu i obaw o przyszłość firmy.

- Nic złego się nie dzieje - mówi Beata Ostrowska, rzecznik Energi. - Paradoksalnie utrata tych klientów to zdrowy objaw. Oznacza to, że ruszyła zdrowa konkurencja na rynku energii.
Jeżeli odchodzą klienci instytucjonalni, biznesowi, to jak zachowują się odbiorcy indywidualni? Nie wykazują żadnej chęci zmiany dostawcy.

I nie jest to dziwne, ponieważ na rynku klientów indywidualnych właściwie nie można mówić o konkurencji. W tym przypadku ceny prądu są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki i są prawie identyczne w całym kraju. Przez to nie opłaca się zmieniać operatora, zawracać sobie głowę składaniem papierów, wypowiadaniem umów itd.

- Ceny to główna przyczyna braku ruchu wśród klientów indywidualnych - potwierdza Beata Ostrowska. - Nie ma rynku wolnych cen, bo są one taryfowane przez URE.

Nie jest tajemnicą, że gdyby było inaczej wówczas dostawcy prądu mogliby ustalić stawki z sufitu, czyli najpewniej znacznie wyższe niż obecnie.

Wracając do utraty klientów przez Energę, firma ta nie załamuje rąk.
- Ubolewamy, że straciliśmy takich klientów - mówi Beata Ostrowska. - Staramy się jednak pozyskać nowych odbiorców.

I wydaje się, że dzieje się to z powodzeniem. W ubiegłym roku pod skrzydła Energi trafiło 400 nowych dużych klientów. I co ważne nie z terenu obsługiwanego przez tę firmę. Energa wygrała przetarg, jako jeden z dwóch dostawców, na kompleksowe zaopatrzenie w energię elektryczną Telekomunikacji Polskiej i PTK Centertel.

Ponadto z oferty skorzystały m.in. Tesco, Nordea, Wienerberger, Vectra, Kopalnia Adamów, Philips, Stacje Paliwowe LOTOS, Bank Milenium, Grupa Orbis, PKO BP.

 

Więcej na temat: energetyka, prąd, odbiorca

Komentarze

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.