Real z CH Jantar powoli się wyprowadza. Pracę straci ponad 80 osób

04:00 czw. 19-01-2012 — Wojciech Frelic...

A A A

Real z CH Jantar powoli się wyprowadza. Pracę straci ponad 80 osób

Według pracowników Real w CH Jantar zostanie wkrótce zamknięty. Real odmawia komentarza.

Utrzymywanie sklepu wielkopowierzchniwego w Centrum Handlowym Jantar w Słupsku jest dla sieci Real nieopłacalne. Pracę straci wkrótce ponad 80 osobowa załoga.

Dwa tygodnie temu informowaliśmy o rozmowach między siecią hipermarketów Real a spółką Mayland Real Estate, która zarządza Centrum Handlowym Jantar. Dotyczyły one obecności sklepu spożywczego w centrum handlowy. Nasze doniesienia potwierdziła wówczas rzeczniczka prasowa Reala, mówiąc, że rozmowy są w toku, ale ich szczegółów podać jednak nie może.

Negocjacje miedzy najemcą a wynajmującym okazały się jednak bezowocne. Real, choć małymi krokami, wyprowadza się z centrum. - Ze sklepu wywożony jest towar - mówi pracownica marketu, która pragnie zachować anonimowość. - Kiedy sklep otwierano pracowało nas 200 osób, teraz zostało 84. Część z nas pracuje na cały etat, część na trzy czwarte. Od samego początku za najniższą krajową i bez podwyżek. W grudniu powiedziano nam, że w momencie zamknięcia sklepu nie będziemy mogli przejść do Reala w Kobylnicy. Zasilimy szeregi bezrobotnych.

U rzeczniczki sieci Reala usłyszeliśmy, że komentarza do tej sprawy nie będzie.

Czytaj też: Hipermarket Real może opuścić Słupsk

Wczoraj związkowcy spotkali się z dyrekcją marketu. Poruszono oczywiście kwestię planowanej likwidacji. Związkowcy od usłyszeli, że szanse na uratowanie sklepu są znikome. - Bo to się nie opłaca - relacjonuje Tadeusz Pietkun, zastępca przewodniczącego NSZZ Solidarność w Słupsku. - Nie usłyszeliśmy jednak dokładnych terminów, kiedy sklep miałby zakończyć działalność w centrum handlowym. Obiecano jedynie, że jeśli tylko będzie to wiadomo, to w pierwszej kolejności dowiedzą się o tym pracownicy i związki - podkreśla.

Zdaniem Zdzisława Walo, dyrektora biura Słupskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, szanse by lokalny rynek pracy mógł wchłonąć prawie dziewięćdziesiąt osób są marne. - To trudny moment dla wielu firm. Niechętnie zatrudniają. Sprzedawcy czy kasjerzy mogą mieć kłopot ze znalezieniem zajęcia - zauważa Walo i zachęca do otwierania własnej działalności gospodarczej.

W tym samym duchu wypowiada się Janusz Chałubiński, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku. - W tym roku otrzymaliśmy najwyższe w całym województwie dofinansowanie. Jeśli tylko te osoby będą zainteresowane wsparciem na otworzenie działalności gospodarczej, to pomożemy - zapewnia Chałubiński.

 

Alek Radomski
aleksander.radomski@mediaregionale.pl
tel. 59 848 81 00
Fot. Kamil Nagórek
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.8 (8 votes)

Komentarze

Co zamiast Reala?

Ale przecież wejdzie tam inna sieć spożywcza i też będzie potrzebowała ludzi,
chyba , że Mayland spuści z czynszu ?