Szczecin: Innowacyjność największą szansą

10:43 pt. 24-06-2011 — pit

A A A

Szczecin: Innowacyjność największą szansą

Piotr Krzystek, prezydent Szczecina

"Potencjał Szczecina i regionu" powoli przestaje być mitem. Wiemy jak go wykorzystać. Znamy nasze słabe i mocne strony. Wiemy, czego potrzebuje miasto aby się rozwijać i to realizujemy - mówi Piotr Krzystek, prezydent Szczecina w rozmowie z "Głosem".

Od lat powtarzamy pewien banał - Szczecin miasto z potencjałem. Kiedy ten potencjał zaczniemy wykorzystywać?

 - "Potencjał Szczecina i regionu" powoli przestaje być mitem. Wiemy jak go wykorzystać. Znamy nasze słabe i mocne strony. Wiemy, czego potrzebuje miasto aby się rozwijać i to realizujemy. Wykorzystujemy przy tym nasze atuty, takie jak dobrze wykwalifikowana kadra, dużą ilość atrakcyjnych terenów inwestycyjnych, a także ambitny program inwestycyjny, który właśnie realizujemy. Dynamika gospodarcza konkretyzuje się głównie w regionach obszarów metropolitalnych, których stolice mają być czołowymi centrami usług i innowacji, wiedzy i kształcenia. Innowacyjność jest jedną z naszych największych szans dlatego stawiamy głównie na branżę IT oraz BPO. Dzięki naszym dotychczasowym działaniom udało się zwiększyć zatrudnienie w tych branżach o blisko 100%. Powstają kolejne miejsca pracy. "Potencjał Szczecina" przestaje być sloganem. Staje się faktem.

 Losy stoczni ciągle kumulują negatywne emocje. Zakładu nie ma, i raczej nie będzie. Może prezydent miasta powinien bardziej stanowczo mówić o nowych trendach gospodarczego rozwoju, innym wykorzystaniu terenów postoczniowych?

 - To już się dzieje. Zaktualizowana Strategia Rozwoju Szczecina mówi wprost o konieczności rozwoju innych dziedzin gospodarki, niezwiązanych z branżą stoczniową. Rzecz jednak nie w słowach, a w działaniach. Tworzymy, jako miasto warunki do rozwoju firm świadczących nowoczesne usługi. Tego typu firmy pojawiły się w Szczecinie. Prywatni inwestorzy dostrzegli, że Szczecin może być dla nich atrakcyjny. Efektem jest wysyp inwestycji biurowych w mieście. W chwili obecnej trwa kilka tego typu przedsięwzięć. Samorząd też podejmuje konkretne działania w tym zakresie. Przykładem jest rozpoczęcie budowy Technoparku "Pomerania". Inkubatora dla młodych firm rozpoczynających działalność w branży usługowej. Zdaję sobie sprawę, że potrzebujemy również miejsc pracy w sferze produkcyjnej. Szansę widzę w specjalnej strefie ekonomicznej, która została utworzona w 2010 roku i obejmuje ponad 70 ha na prawobrzeżu. Szykujemy się do jej uzbrojenia.

 Co pana zdaniem zmieni oblicze miasta? Jednak nie w perspektywie 50 lat, lecz 3-4 lat...

 - Szczecin już zmienia swoje oblicze, wystarczy wyjrzeć przez okno. Miasto zamieniło się w plac budowy. Powstają nowe drogi, obiekty kubaturowe, kulturalne, sportowe, infrastrukturalne.
Te wszystkie elementy tworzą spójny system oparty o inwestycje, które w dłuższej perspektywie przyniosą miastu same korzyści, w postaci nowych miejsc pracy, większych wpływów z podatków do kasy miasta a także bogatszej oferty kulturalno turystycznej.
W Szczecinie będzie żyło się lepiej. Dlaczego? Przykładów jest mnóstwo. Podam kilka: mieszkańcy będą podróżować całkowicie nowym wygodnym i ekologicznym taborem, już po Szczecinie jeździ kilka Swingów. Autobusy sukcesywnie wymieniamy na nowocześniejsze. Otworzymy obwodnicę śródmiejską, trasę północną i nowoczesną ulicę Struga. Szczecin znowu będzie miastem bez korków. Inwestujemy także w ścieżki rowerowe, powstają kontrapasy. Za kilka lat Szczecin będzie przyciągał znacznie większą liczbę turystów. W centrum miasta wyrasta nowa Filharmonia, do spacerów zachęcą wyremontowane bulwary a w hali widowiskowo-sportowej będą się odbywały imprezy sportowe o międzynarodowej randze.

Co prezydent Szczecina ma do zaproponowania przedsiębiorcom?

Nasz region ma wiele atutów, które przyciągają przedsiębiorców i inwestorów. W 2009 r. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową ocenił, że Zachodniopomorskie jest województwem o ponadprzeciętnej atrakcyjności inwestycyjnej. Ocena ta była wypadkową m.in. wysoko ocenionej aktywności województwa wobec inwestorów, dostępności komunikacyjnej i infrastruktury społecznej, oraz poziomu zasobów i kosztów pracy.
W szczecinie wyrastają nowe biurowce. W ciągu kilku lat zyskamy ponad 100 tys. metrów nowoczesnej pow. biurowej. Wypracowaliśmy także rozwiązania prawne, dzięki którym możemy zwolnić z podatku od nieruchomości inwestorów realizujących nowe obiekty biurowe przez okres trzech lat.
Dodatkowo od 2002 roku działają spółki miejskie: Fundusz Wspierania Rozwoju Gospodarczego Miasta Szczecina oraz Szczeciński Fundusz Pożyczkowy sp. z o.o. Świadczą finansowe usługi dla przedsiębiorców na korzystnych warunkach. Przyczyniły się do powstania i rozwoju wielu szczecińskich firm.
W ramach Euroregionu Pomerania z myślą m.in. o małych i średnich przedsiębiorstwach powstały Centra Usługowo-Doradcze, które nieodpłatnie oferują pomoc w nawiązywaniu kontaktów biznesowych i doradztwo dla przedsiębiorców w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej po obu stronach granicy.

Odbyła się kolejna Wielka Gala Północnej Izby Gospodarczej. Popiera pan tego typu inicjatywy? Są potrzebne?

 - Wielka Gala PIG już na stałe wpisała się w kalendarz szczecińskich wydarzeń o charakterze biznesowym. Jest świetną okazją do rozmów, wymiany doświadczeń a także nawiązania współpracy. Z roku na rok rośnie ranga tego wydarzenia, czego serdecznie gratuluję organizatorom. Północna Izba Gospodarcza jest dla mnie jednym z ważniejszych partnerów w dyskusji o rozwoju gospodarczym Szczecina. Partnerstwo to owocuje konkretnymi działaniami. Razem udało nam się wypracować wiele korzystnych rozwiązań, które służą lokalnej przedsiębiorczości. Niewątpliwie ma to pozytywny wpływ na rynek pracy, konkurencyjność gospodarki a w konsekwencji na rozwój całego regionu.

Rozmawiał Piotr Jasina
piotr.jasina@mediaregionalne.pl
91 481 33 34
Fot. Marcin Bielecki
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.7 (6 votes)

Komentarze

Szczecin 2050

Cieszę się że są widoczne jakieś zmiany . Jednak ostatnio wiozłem gościa z Warszawy przez nasze centrum i po prostu było mi wstyd jak oglądał te nasze zaniedbane brudne kamienice ,w przypadku braku rynku , starego miasta (nie piszę tu o kolorowych klockach koło zamku ), to powinna być nasza wizytówka , zauważył natomiast nagły przypływ galerii handlowych , jakoś nie był zachwycony . Miejsca pracy w galeriach za śmieszne kwoty , nie wszystkich zadowalają . Marnuję się potencjał przemysłowy miasta . Port , huta , papiernia , wszystko to połączone rzeka Odrą , czemu na zachodzie wszystko to działa i się opłaca a u nas choć byśmy mieli wielkie złoża ropy , diamentów wszystko by popadało . Dlaczego wielcy Niemcy , Francja , mogli ratować swoje zakłady pomagając im finansowo a Polska zrobiła to według nich bezprawnie . Z całym szacunkiem ktoś na to pozwolił . Ludzie nie mają z czego żyć , na żywność , leki a Pan Prezydent chwali się nowymi bulwarami , filharmonią . Może lepiej przeznaczyć te pieniądze na zajęcia dla biednych głodnych dzieci . Podsumowuje to tak , nasadzenie kwiatków przy chwastach niewiele pomoże , no ale zawsze jest trochę ładniej .

Arkko

Napisał mu to jakis prawnik a on powtarza to jak papuga,więcej działań na żywo a nie tylko w kółko obietnice,które od lat sa fikcją

SUCHOW

biurowce to za mało by były nowe miejsca pracy w skali jakiej mamy bezrobocie, PO/PIS/grupa Krzystyka ściemnają, firmy w IT, nie zatrudnią spawaczy, elektromonterów, ślusarzy, byłych stoczniowców, to bzdura, miasto z przemysłowe z czasów PRL stało się miastem bezrobocia ekip Solidarności, oszołomstwo polityczne Tuska,Lewandowskiego,Bieleckiego, Balcerowicza, (tak prywatyzacja polegająca na czynieniu z Polaków sług innych narodów właśnie spowodowała biedę w Szczecinie)czy też Tałasiewicza,Lisewskiego,Sochańskiego itp cofneło miasto 30 lat do tyłu, brud, bałagan, brak dróg to kwintesencja lokalnej polityki, cała polityka jest błędna i zorientowana na tylko na korzyści polityka a nie wyborców, wyborcy to ciemna masa którą można zrobić w bambuko, ale to obywatele są bierni i nie eliminują pasożytów ze swoich władz, tylko na nich głosują,OBYWATELE SĄ BIERNI POLITYCZNE, żałosnym dowodem że politycy i członkowie PIG myślą o własnym czubku nosa jest to że poniszczono samochodami zieleń, to nie są przedstawiciele przedsiębiorczości to są modliszki co nawet nie dbają o miejsca gdzie być może chodzą ich bliscy na spacery, i to pokazuje że dobro wspólne jest rzeczą niepotrzebną Polakom a potrzebne jhest na przykład uczynienie Kościoła Katolickiego posiadaczem Szpitala Boromeuszek