A A AAktualnościkomentarze (0)

Uniwersytet Szczeciński. Zamieszanie ze stypendiami

Dla studentów liczy się każda złotówka.

Dla studentów liczy się każda złotówka.

Dzisiaj na spotkaniu ze studentami rektor Uniwersytetu Szczecińskiego wyjaśniał, dlaczego studenci tzw. wydziałów zamawianych nie otrzymali obiecanych stypendiów. To nie koniec stypendialnego zamieszania. Bo mniej pieniędzy, niż mieli przyznane, otrzymają studenci Wydziału Nauk Ekonomicznych.

 Najpierw studenci takich kierunków jak matematyka, fizyka, automatyka robotyka usłyszeli, że nie ma dla nich obiecanych stypendiów (po 1000 zł miesięcznie), ponieważ uczelnia jeszcze nie dogadała się z Ministerstwem Edukacji, i nie podpisała umowy. A wczoraj studenci Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania US na stronach internetowych wyczytali, iż otrzymają mniej pieniędzy za wyniki w nauce i niższe stypendia socjalne.

 - Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego, prof. dr hab. Waldemar Tarczyński spotkał się dzisiaj ze studentami kierunków zamawianych, którzy nie otrzymali stypendiów - poinformowała Magdalena Gardas, rzecznik prasowy uczelni. - Odbędzie się o godz. 12, w auli Wydziału Matematyczno-Fizycznego przy u. Wielkopolskiej.

 Obiecali 1000 zł

Najzdolniejsi studenci mieli otrzymywać po 1000 zł miesięcznie od początku roku. To była zachęta dla nich, kiedy prowadzono nabór na kierunki ścisłe US. Fundusze miały pochodzić z ministerstwa. To był pomysł przyciągnięcia młodych zdolnych ludzi na kierunki deficytowe. Uniwersytet powinien otrzymać na realizację programu około 7,7 mln zł. Ale jak się okazało, do tej pory US nie podpisał umowy z szefem MENiS. Rzecznik resortu twierdzi, że z winy uczelni.

 Ale to nie koniec zamieszanie stypendialnego.

- We wrześniu już wiedziałam ile pieniędzy będę otrzymywała za wyniki w nauce - mówi studentka trzeciego roku finansów i rachunkowości Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego prosząc o anonimowość. - Tymczasem na stronach naszego wydziału pojawił się komunikat, że stypendia będą niższe. Poucinano nam po 100-180 zł miesięcznie. Niestety, żadnych wyjaśnień nie ma. Poza lakonicznym stwierdzeniem, iż "zmiana została spowodowana nie uwzględnieniem liczby wszystkich studentów uprawnionych do otrzymywania stypendium naukowego".
Studenci twierdzą, iż zamieszanie to efekt pomyłki pracowników US. Zdaje się, że nie ujęto studentów gorzowskiej filii uczelni.
- To jakiś horror - stwierdza student wspomnianego wydziału. - Obawiam się, że za dwa trzy dni, dowiem się, iż socjalne też mam obniżone.
Ale Magadalena Gardas uspokaja.
- Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego w środę był w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji - dodaje rzecznik prasowy US. - Postaramy się wypłacić zaległe stypendia na przełomie stycznia i lutego. Rektor spotkał się ze studentami, przeprosił ich za zaistniałą sytuację i wyjaśnił, dlaczego muszą czekać na stypendia.
Sytuację ze stypendiami naukowymi dla studentów Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania pani rzecznik tłumaczy błędem rachunkowym przy ich naliczania.
- Stypendia zostały już wypłacone, studenci otrzymują pieniądze, które im się należą, uczelnia jednak nie może przekroczyć limitu funduszu na stypendia - wyjaśnia. - Złamalibyśmy prawo.

Komentarze

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.